Milicjanci i manekiny – recenzja książki „Pięć manekinów” Edmunda Niziurskiego

5manekinowPowieść kryminalna Edmunda Niziurskiego „Pięć manekinów” to jeden z moich zakupów na ostatnich targach książki w Krakowie. Kiedy zwiedzając stoiska targowe dotarłem na stoiska wydawnictwa LTW wywiązała się ciekawa rozmowa dotycząca współpracy. Oczywiście chwilę później zapytałem o książkę godną polecenia i dostałem do ręki „Pięć manekinów” oczywiście w promocyjnej cenie. Zadowolony z kolejnego zakupu na targach kilka tygodni później zacząłem czytać owe cudo. Gatunek książki czyli kryminał wróżył dobrą zabawę, a zerkając na objętość sadziłem że 3-4 dni wieczorkami i będzie po sprawie. Tymczasem rzeczywistość okazał się nieco inna. Książka nie jest kryminałem który da się „wziąć na raz”, czyli nie wciąga a wręcz przeciwnie należy wykazać się sporym hartem ducha aby pokonywać kolejne rozdziały i dumać nad kolejnymi powikłaniami. Jak to zawsze z kryminałami bywa człowiek od razu na początku zastanawia się kto zabił. I wszystko byłoby ok ponieważ wyciągniecie prawidłowych wniosków jest możliwe, ale autor robi na kolejnych stronach powieści wszystko aby nam to utrudnić. I może właśnie dlatego pozycję tą można uznać za interesującą. Bez wątpienia bardzo ciekawym jest sam styl pracy naszej wszechmocnej milicji obywatelkę. Inna zabawna sprawa to pomysłowość Niziurskiego w wymyślaniu nazwisk dla bohaterów powieści. Pojawiają się nam Pan emeryt Antoni Bujwid Żurawski, niejaki Leon Postur, gospodyni pani Dopustowa oraz panna Parytet i oczywiście sam porucznika Hipolit Żurko gwizda milicji obywatelskiej.
Tytułowe manekiny okazuje się są rozwiązaniem zagadki kryminalnej. Tzn nie same manekiny ale ich ustawienie i odzienie. Te anonimowe postacie pomagają autorowi najpierw doskonale zawikłać a w konsekwencji rozwiązać kryminalną zagadkę.

Nie mogę z czystym sumieniem polecić tej książki, powiem jednak, że fakt iż przeczytałem ją w całości świadczy o tym, że jest coś w tym i chce się poznać koniec. A może to tylko moja upartość?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *